Zgodnie z art. 29 projektu ustawy, audytorem może zostać osoba spełniająca kilka podstawowych warunków. Musi posiadać zdolność do czynności prawnej, czyli mieć ukończone 18 lat oraz korzystać z pełni praw publicznych. Kandydat do zawodu audytora nie może być skazany za umyślnie popełnione przestępstwo przeciwko mieniu (np. kradzież), wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu (np. "pranie" pieniędzy), obrotowi pieniędzy i papierów wartościowych lub dopuścić się przestępstwa skarbowego. Dodatkowo kandydat powinien posiadać tytuł magistra studiów o kierunku technicznym, przejść odpowiednie szkolenie dla audytorów, aby w konsekwencji móc pozytywnie zdać egzamin państwowy.
- Ustanowienie nowej profesji, jakim będzie zawód audytora efektywności energetycznej jest krokiem naprzód w realizacji podnoszenia efektywności energetycznej naszego kraju. Dziś brak jest wyspecjalizowanego zawodu eksperta z dziedziny właśnie efektywności energetycznej. Niesformalizowany zawód audytora energetycznego i szeroki dostęp do certyfikacji energetycznej niestety nie służy zawodowemu rozwojowi grup związanych bezpośrednio z doradztwem energetycznym, jak i rozbudowaniu rynku takich usług - zauważa Piotr Pawlak z BuildDesk Polska, firmy konsultingowej specjalizującej się w efektywności energetycznej budynków.
W odróżnieniu od certyfikatora, audytor może zostać zawieszony w wykonywaniu swoich uprawnień w przypadku sporządzenia audytu efektywności energetycznej zawierającego oczywiste i rażące błędy. Jednakże nie może on utracić prawa do zawodu w wyniku takiego działania. Może to nastąpić wyłącznie na skutek wykreślenia go z rejestru audytorów. Taka sytuacja ma miejsce wyłącznie na wniosek audytora, lub z powodu prawomocnego wyroku pozbawiającego go praw publicznych, zakazującego wykonywania zawodu lub też skazującego za umyślnie popełnione przestępstwo gospodarcze.
Kluczową kwestią pozostaje jednak odpowiedzialność cywilna audytora za wykonane audyty efektywności energetycznej. Należy zauważyć, że ta grupa zawodowa nie jest, w odróżnieniu od certyfikatorów, objęta obowiązkowym ubezpieczeniem OC. - Ma to szczególne znaczenie w świetle art. 36 ust. 2 pkt. 3, który przewiduje możliwość nałożenia przez Prezesa URE kary w wysokości do 20 tys. euro na podmiot realizujący przedsięwzięcie służące poprawie efektywności energetycznej - mówi Wojciech Andrzejewski z Kancelarii Prawnej Piszcz, Norek i Wspólnicy. Kara związana jest w tym przypadku z podaniem nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji przy zawiadamianiu Prezesa URE o zakończeniu inwestycji. Zgodnie z art. 22 ust. 4 pkt. 2 część zawiadomienia stanowi audyt efektywności energetycznej.
- Biorąc pod uwagę powyższą kwestię, należy zastanowić się nad wprowadzeniem obowiązkowego ubezpieczenia dla audytorów. Wynika to z możliwości żądania przez inwestora odszkodowania od audytora, w przypadku sporządzenia wadliwego audytu - komentuje Andrzejewski.
Uzasadnione jest to rolą audytora, który w procesie modernizacji ma ogromne znaczenie. Wykonuje on audyt efektywności energetycznej wskazując rozwiązania optymalne, w szczególności z punktu widzenia kosztów realizacji modernizacji, a tym samym dostarcza informacji na temat oszczędności energii, stanowiące jednocześnie założenia do projektu budowlanego. Pierwszy audyt jest niezbędny do złożenia dokumentów umożliwiających uczestnictwo w przetargu mającym wyłonić przedsięwzięcie służące poprawie efektywności energetycznej (art. 20 ust. 1 uee). Kolejny raz audyt sporządzany jest jako forma kontrolna, potwierdzająca oszczędność energii uzyskaną w wyniku realizacji danej inwestycji. Warto zauważyć, że każdy z dokumentów, musi wykonać inny specjalista, co wpływa na niezależność ekspertyz. - Nie ulega wątpliwości, że na fali rozmów oraz prac nad utworzeniem uee, wśród społeczeństwa wzrasta świadomość na temat polityki termomodernizacji, wymiany sieci ciepłowniczej czy innych zmian, co idzie w parze z konkretnymi działaniami zmierzającymi do racjonalizacji zużycia energii i ciepła przez instytucje publiczne, gospodarcze czy osoby fizyczne - mówi Pawlak.
Dodatkowo projekt ustawy reguluje także kwestię nabywania, umarzania i obrotu giełdowego świadectw efektywności energetycznej zw. białymi certyfikatami, która nierozerwalnie złączona jest z audytem energetycznym. Jest to jeden z elementów mających na celu wdrożenie postanowień Dyrektywy 2006/32/WE w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych.
- Wszystkie przywołane kwestie świadczą jedynie o tym, że w świetle polskiego prawa, jak również w toku prac nad wdrożeniem postanowień unijnych w ramach uee ważne jest, aby stworzono prawo pozwalające na rzeczywistą oszczędność energii. Ustanowienie zawodu audytora jest niewątpliwie jednym z czynników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania projektowanej ustawy - podsumowuje Pawlak.
Źródło: www.wnp.pl
- Ustanowienie nowej profesji, jakim będzie zawód audytora efektywności energetycznej jest krokiem naprzód w realizacji podnoszenia efektywności energetycznej naszego kraju. Dziś brak jest wyspecjalizowanego zawodu eksperta z dziedziny właśnie efektywności energetycznej. Niesformalizowany zawód audytora energetycznego i szeroki dostęp do certyfikacji energetycznej niestety nie służy zawodowemu rozwojowi grup związanych bezpośrednio z doradztwem energetycznym, jak i rozbudowaniu rynku takich usług - zauważa Piotr Pawlak z BuildDesk Polska, firmy konsultingowej specjalizującej się w efektywności energetycznej budynków.
W odróżnieniu od certyfikatora, audytor może zostać zawieszony w wykonywaniu swoich uprawnień w przypadku sporządzenia audytu efektywności energetycznej zawierającego oczywiste i rażące błędy. Jednakże nie może on utracić prawa do zawodu w wyniku takiego działania. Może to nastąpić wyłącznie na skutek wykreślenia go z rejestru audytorów. Taka sytuacja ma miejsce wyłącznie na wniosek audytora, lub z powodu prawomocnego wyroku pozbawiającego go praw publicznych, zakazującego wykonywania zawodu lub też skazującego za umyślnie popełnione przestępstwo gospodarcze.
Kluczową kwestią pozostaje jednak odpowiedzialność cywilna audytora za wykonane audyty efektywności energetycznej. Należy zauważyć, że ta grupa zawodowa nie jest, w odróżnieniu od certyfikatorów, objęta obowiązkowym ubezpieczeniem OC. - Ma to szczególne znaczenie w świetle art. 36 ust. 2 pkt. 3, który przewiduje możliwość nałożenia przez Prezesa URE kary w wysokości do 20 tys. euro na podmiot realizujący przedsięwzięcie służące poprawie efektywności energetycznej - mówi Wojciech Andrzejewski z Kancelarii Prawnej Piszcz, Norek i Wspólnicy. Kara związana jest w tym przypadku z podaniem nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji przy zawiadamianiu Prezesa URE o zakończeniu inwestycji. Zgodnie z art. 22 ust. 4 pkt. 2 część zawiadomienia stanowi audyt efektywności energetycznej.
- Biorąc pod uwagę powyższą kwestię, należy zastanowić się nad wprowadzeniem obowiązkowego ubezpieczenia dla audytorów. Wynika to z możliwości żądania przez inwestora odszkodowania od audytora, w przypadku sporządzenia wadliwego audytu - komentuje Andrzejewski.
Uzasadnione jest to rolą audytora, który w procesie modernizacji ma ogromne znaczenie. Wykonuje on audyt efektywności energetycznej wskazując rozwiązania optymalne, w szczególności z punktu widzenia kosztów realizacji modernizacji, a tym samym dostarcza informacji na temat oszczędności energii, stanowiące jednocześnie założenia do projektu budowlanego. Pierwszy audyt jest niezbędny do złożenia dokumentów umożliwiających uczestnictwo w przetargu mającym wyłonić przedsięwzięcie służące poprawie efektywności energetycznej (art. 20 ust. 1 uee). Kolejny raz audyt sporządzany jest jako forma kontrolna, potwierdzająca oszczędność energii uzyskaną w wyniku realizacji danej inwestycji. Warto zauważyć, że każdy z dokumentów, musi wykonać inny specjalista, co wpływa na niezależność ekspertyz. - Nie ulega wątpliwości, że na fali rozmów oraz prac nad utworzeniem uee, wśród społeczeństwa wzrasta świadomość na temat polityki termomodernizacji, wymiany sieci ciepłowniczej czy innych zmian, co idzie w parze z konkretnymi działaniami zmierzającymi do racjonalizacji zużycia energii i ciepła przez instytucje publiczne, gospodarcze czy osoby fizyczne - mówi Pawlak.
Dodatkowo projekt ustawy reguluje także kwestię nabywania, umarzania i obrotu giełdowego świadectw efektywności energetycznej zw. białymi certyfikatami, która nierozerwalnie złączona jest z audytem energetycznym. Jest to jeden z elementów mających na celu wdrożenie postanowień Dyrektywy 2006/32/WE w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych.
- Wszystkie przywołane kwestie świadczą jedynie o tym, że w świetle polskiego prawa, jak również w toku prac nad wdrożeniem postanowień unijnych w ramach uee ważne jest, aby stworzono prawo pozwalające na rzeczywistą oszczędność energii. Ustanowienie zawodu audytora jest niewątpliwie jednym z czynników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania projektowanej ustawy - podsumowuje Pawlak.
Źródło: www.wnp.pl

